Zakwestionowany VAT a estoński CIT – czy utrata prawa do odliczenia oznacza wydatek niezwiązany z działalnością gospodarczą?

Like Don't move Unlike
 
1

Jeżeli chcesz porozmawiać o estońskim CIT, zapraszamy do naszej zamkniętej grupy na Facebooku:  

Stowarzyszenie Podatników Estońskiego CIT.

Przyjmijmy, że spółka opodatkowana estońskim CIT odliczyła podatek VAT naliczony wynikający z faktury dokumentującej zakup towaru albo usługi. W toku kontroli organ podatkowy zakwestionował to odliczenie. W konsekwencji spółka musi skorygować rozliczenie VAT albo otrzyma decyzję korygującą owo rozliczenie, a zakwestionowana kwota może obciążyć jej wynik finansowy albo zostać ujęta jako należność od kontrahenta.

Czy oznacza to, że spółka powinna dodatkowo zapłacić estoński CIT od kwoty podatku VAT, której nie mogła odliczyć? Zdaniem autora niekoniecznie, a na pewno nie bezrefleksyjnie.

Sama utrata prawa do odliczenia podatku naliczonego nie powoduje jeszcze, że kwota podatku VAT staje się wydatkiem niezwiązanym z działalnością gospodarczą na gruncie estońskiego CIT. Decydujące znaczenie ma charakter całej transakcji, rzeczywistość świadczenia, jego związek z działalnością spółki oraz dokładna przyczyna zakwestionowania odliczenia przez organ podatkowy. Odmienna ocena może być jednak uzasadniona, jeżeli organ podatkowy wykaże, że transakcja w ogóle nie została wykonana, faktura była nierzetelna, wskazane na niej kwoty nie odpowiadały rzeczywistości albo poniesiony wydatek służył wspólnikowi, a nie działalności gospodarczej spółki.

Skuteczne podważenie prawa do odliczenia podatku VAT wywołuje przede wszystkim konsekwencje na gruncie ustawy o podatku od towarów i usług. W przypadku spółki opodatkowanej ryczałtem od dochodów spółek pojawia się jednak dodatkowe pytanie o to czy kwota nieodliczonego podatku VAT nie stanowi przypadkiem dochodu z tytułu wydatków niezwiązanych z działalnością gospodarczą.

Spójrzmy. Zgodnie z art. 28m ust. 1 pkt 3 ustawy o CIT opodatkowaniu estońskim CIT podlega dochód odpowiadający wysokości wydatków niezwiązanych z działalnością gospodarczą. Ustawa ta nie zawiera jednak pełnej definicji tej kategorii ani zamkniętego katalogu wydatków, które należy do niej zaliczyć. Nie wystarczy zatem stwierdzenie, że określona kwota nie może zostać odliczona w VAT, nie stanowiłaby kosztu uzyskania przychodu w klasycznym CIT, wynika z korekty podatkowej albo obciąża wynik finansowy spółki. Dla powstania dochodu w estońskim CIT konieczne jest dodatkowo ustalenie, że mamy do czynienia z wydatkiem niezwiązanym z działalnością gospodarczą.

Jednak zdaniem autora sam brak prawa do odliczenia VAT nie przesądza o braku związku z działalnością gospodarczą.

Prawo do odliczenia podatku naliczonego oraz kwalifikacja wydatku na gruncie estońskiego CIT dotyczą dwóch różnych zagadnień. Ustawa o VAT określa warunki, po spełnieniu których podatnik może obniżyć podatek należny o podatek naliczony. Ustawa o CIT nakazuje natomiast ustalić, czy wydatek pozostaje związany z działalnością gospodarczą spółki. Nie można więc bez pogłębionej analizy przyjąć, że każdy wydatek, w stosunku do którego odmówiono prawa do odliczenia podatku VAT, staje się wydatkiem niezwiązanym z działalnością gospodarczą. Spółka mogła rzeczywiście nabyć usługę służącą prowadzonej działalności, zapłacić kontrahentowi wynagrodzenie i wykorzystać rezultat usługi przy wykonywaniu odpłatnych świadczeń. Organ podatkowy może jednak zakwestionować odliczenie podatku VAT z powodu błędnej kwalifikacji świadczenia, nieprawidłowego sposobu opodatkowania transakcji, wad faktury albo niespełnienia określonych wymogów ustawowych. W takim przypadku odmowa prawa do odliczenia nie zmienia gospodarczego celu zakupu. Spółka nadal poniosła wydatek po to, aby osiągnąć przychód, zachować źródło przychodów albo zabezpieczyć funkcjonowanie przedsiębiorstwa.

W efekcie przy ocenie skutków zakwestionowania odliczenia należy przede wszystkim ustalić, na jakiej podstawie organ zastosował art. 88 ustawy o VAT, który to przepis ten obejmuje różne sytuacje, w tym takie jak wskazane: faktury nie stanowią podstawy do odliczenia między innymi wtedy, gdy sprzedaż została udokumentowana fakturą wystawioną przez podmiot nieistniejący, udokumentowana transakcja nie podlega opodatkowaniu albo jest zwolniona z VAT, faktura dokumentuje czynności, które nie zostały wykonane, podaje kwoty niezgodne z rzeczywistością albo potwierdza czynności nieważne lub pozorne (por. art. 88 ust. 3a ustawy o VAT). A każda z tych sytuacji powinna być oceniana odrębnie.

Nie można bowiem w taki sam sposób traktować rzeczywistej usługi, która została błędnie opodatkowana VAT przez sprzedawcę, oraz faktury dokumentującej usługę, która nigdy nie została wykonana. W pierwszym przypadku problem może dotyczyć wyłącznie sposobu rozliczenia rzeczywistej transakcji. W drugim podważona zostaje sama gospodarcza podstawa poniesionego wydatku.

1.

Pierwsza sytuacja występuje wtedy, gdy transakcja faktycznie miała miejsce, lecz sprzedawca nieprawidłowo naliczył podatek VAT. Może tak być na przykład wtedy, gdy dana czynność nie podlegała opodatkowaniu w Polsce, korzystała ze zwolnienia, powinna zostać rozliczona przez nabywcę albo została opodatkowana według niewłaściwych zasad. Na podstawie art. 88 ust. 3a pkt 2 ustawy o VAT nabywca nie może odliczyć podatku wykazanego na fakturze, jeżeli udokumentowana transakcja nie podlega opodatkowaniu albo jest zwolniona z podatku. Nie oznacza to jednak, że zakup nie był związany z działalnością gospodarczą. Zakup mógł być rzeczywisty, racjonalny i niezbędny dla funkcjonowania spółki. Nieprawidłowość dotyczyła jedynie sposobu rozliczenia VAT. W takiej sytuacji zakwestionowana kwota podatku VAT nie powinna być automatycznie uznawana za dochód z tytułu wydatków niezwiązanych z działalnością gospodarczą. Należy przy tym sprawdzić, czy spółce przysługuje roszczenie wobec sprzedawcy o wystawienie faktury korygującej oraz zwrot nienależnie pobranej kwoty. Dopóki kwota jest wykazywana w księgach jako należność od kontrahenta, nie musi jeszcze obciążać wyniku finansowego spółki. Dopiero jej odpisanie, umorzenie albo uznanie za nieściągalną może powodować powstanie kosztu bilansowego. Nadal jednak trzeba ocenić związek tego kosztu z działalnością gospodarczą. Sam fakt, że spółce nie udało się odzyskać kwoty od kontrahenta, nie przesądza jeszcze o powstaniu dochodu podlegającego estońskiemu CIT.

Więcej wątpliwości powstaje, gdy utrata prawa do odliczenia była zawiniona i wynikała z nieprawidłowości po stronie spółki. Może chodzić między innymi o brak wymaganych dokumentów, niedochowanie procedur weryfikacyjnych, błędne rozliczenie transakcji, brak należytej staranności albo niewykonanie określonych obowiązków podatkowych. W ocenie autora również w takim przypadku zawinienie spółki nie powinno stanowić samodzielnej przesłanki opodatkowania zakwestionowanej kwoty podatku VAT estońskim CIT. Przecież sam  art. 28m ust. 1 pkt 3 ustawy o CIT nie odnosi się do wszystkich wydatków wynikających z błędów podatnika. Przepis ten obejmuje li tylko wydatki niezwiązane z działalnością gospodarczą. Należy zatem zbadać, na co faktycznie wydano pieniądze. Jeżeli zakup został rzeczywiście dokonany, miał gospodarcze uzasadnienie, służył działalności spółki i nie prowadził do przysporzenia na rzecz wspólnika, to związek wydatku z działalnością nadal istnieje. Błąd popełniony przy rozliczeniu podatku VAT nie zmienia sam w sobie celu, dla którego zakupiono towar lub usługę.

2.

Szczególnej ostrożności wymaga druga sytuacja, w której organ podatkowy nie ogranicza się do zakwestionowania technicznego prawa do odliczenia podatku VAT, lecz podważa całą transakcję. Samo użycie przez organ podatkowy sformułowania, że kwestionuje transakcję, nie jest jednak wystarczające. Konieczne jest ustalenie, co organ rzeczywiście stwierdził w decyzji oraz jakie elementy zdarzenia zakwestionował. Jeżeli towar został dostarczony albo usługa została wykonana, a spór dotyczy wyłącznie kwalifikacji podatkowej, stawki VAT, miejsca świadczenia, zwolnienia albo sposobu udokumentowania, wydatek nadal może pozostawać związany z działalnością gospodarczą. W takim przypadku nie powinien powstawać dochód z art. 28m ust. 1 pkt 3 ustawy o CIT. Inaczej należy ocenić sytuację, w której świadczenie zostało wykonane tylko częściowo albo faktura zawyża jego wartość. Tutaj art. 88 ust. 3a pkt 4 ustawy o VAT przewiduje odmowę odliczenia między innymi w części dotyczącej czynności, które nie zostały wykonane, oraz w części dotyczącej pozycji, dla których podano kwoty niezgodne z rzeczywistością.

Jeżeli usługa została rzeczywiście wykonana, ale faktura zawyża jej zakres albo wynagrodzenie, ryzyko w estońskim CIT powinno dotyczyć przede wszystkim nierzetelnej części rozliczenia. Nie ma podstaw, aby automatycznie uznawać całą wartość rzeczywiście wykonanej i gospodarczo uzasadnionej usługi za wydatek niezwiązany z działalnością.

Największe ryzyko występuje wówczas, gdy organ podatkowy prawidłowo ustali, że towar nie został dostarczony, usługa nie została wykonana, a faktura nie dokumentuje rzeczywistego zdarzenia gospodarczego.

W takim przypadku trudno już w ogóle wykazać związek wydatku z działalnością gospodarczą. Spółka nie otrzymała bowiem świadczenia, które mogłoby służyć uzyskiwaniu przychodów. Jeżeli mimo to doszło do wypływu środków albo ujęcia kosztu w księgach rachunkowych, istnieje wysokie ryzyko uznania całej kwoty obciążającej wynik finansowy za wydatek niezwiązany z działalnością gospodarczą. Jeżeli beneficjentem świadczenia był wspólnik albo podmiot powiązany, konieczne jest ponadto zbadanie, czy nie powstał dochód z tytułu ukrytych zysków. Bardzo wysokie ryzyko opodatkowania wystąpi także wtedy, gdy spółka świadomie uczestniczyła w oszustwie podatkowym. W takim przypadku problem nie ogranicza się do prawa do odliczenia VAT, ale dotyczy również gospodarczego uzasadnienia wydatku oraz możliwych konsekwencji karnych skarbowych.

A teraz czas na kontrowersje …

Poza powyższymi uwagami, w dyskusji dotyczącej estońskiego CIT pojawia się argument, że zawiniona utrata prawa do odliczenia podatku VAT ma charakter sankcyjny i dlatego powinna zostać opodatkowana podobnie jak kara, grzywna albo odsetki od zaległości podatkowych. Taki pogląd może zostać wykorzystany przez organy podatkowe. Minister Finansów wskazuje bowiem w Przewodniku do ryczałtu od dochodów spółek, że publicznoprawne wydatki o charakterze sankcyjnym, takie jak kary, grzywny oraz odsetki od nieterminowo regulowanych zobowiązań podatkowych, mogą być uznawane za wydatki niezwiązane z działalnością gospodarczą.

W ocenie autora kwota podatku VAT naliczonego, którego spółka jednak nie może / nie mogła odliczyć, nie jest karą (publicznoprawną), ani też dodatkowym zobowiązaniem podatkowym (por. art. 112b i 112c ustawy o VAT). Jest to kwota zawarta w cenie nabytego towaru albo usługi, której spółka z określonych przyczyn nie może rozliczyć jako podatku naliczonego. Ekonomicznie może ona zwiększać koszt zakupu albo stanowić należność od sprzedawcy. Nie powinna więc być utożsamiana z sankcją wyłącznie dlatego, że odmowa odliczenia wynikała z błędu lub zaniedbania spółki. Przyjęcie odmiennego stanowiska oznaczałoby, że każda niekorzystna konsekwencja podatkowa zawinionego błędu staje się wydatkiem niezwiązanym z działalnością gospodarczą. Taka wykładnia nie wynika bezpośrednio z art. 28m ust. 1 pkt 3 ustawy o CIT i prowadziłaby do znacznego rozszerzenia zakresu opodatkowania.

Nie można jednak wykluczyć bardziej restrykcyjnego podejścia organów podatkowych. W interpretacjach i orzecznictwie dotyczącym innych rodzajów wydatków pojawia się argument, zgodnie z którym część kosztów wynika z negatywnych działań podatnika, w szczególności z naruszenia przepisów, zaniedbań albo niewykonania obowiązków. Na tej podstawie organy podatkowe mogą próbować argumentować, że zawiniona utrata prawa do odliczenia VAT jest konsekwencją nieprawidłowego działania spółki, a tym samym nie realizuje bezpośrednio celu zarobkowego. W analizach prezentujących restrykcyjne podejście zakwestionowany VAT porównuje się do wydatków sankcyjnych. Wskazuje się, że skoro kwota obciążająca wynik powstała wskutek uchybienia po stronie podatnika, może zostać potraktowana jako skutek negatywnego działania, a nie jako wydatek poniesiony w celu uzyskania przychodów. W argumentacji tej powołuje się również na orzeczenia dotyczące odsetek od zaległości podatkowych oraz rozróżnienia normalnego ryzyka biznesowego od skutków zaniedbań lub naruszeń prawa.

Powyższa argumentacja nie jest jednak rozstrzygająca.

Odsetki od zaległości podatkowych mają ustawowo określony charakter sankcyjno-rekompensacyjny i powstają wyłącznie wskutek nieterminowego wykonania zobowiązania publicznoprawnego. Podatek naliczony wynikający z faktury jest natomiast elementem ceny zakupu. Nie można więc bez dodatkowej analizy przenosić wniosków dotyczących odsetek, kar i grzywien na kwotę podatku VAT, której odliczenie zostało zakwestionowane. Istotne jest również to, że brak jest utrwalonej linii interpretacyjnej odnoszącej się bezpośrednio do zawinionej utraty prawa do odliczenia VAT naliczonego w kontekście wydatków niezwiązanych z działalnością gospodarczą. Restrykcyjne stanowisko opiera się zatem przede wszystkim na analogii do innych kategorii wydatków. Ryzyko sporu z organem jest więc rzeczywiste, lecz nie oznacza to, że istnieje już jednolita praktyka nakazująca opodatkować każdą zakwestionowaną kwotę podatku VAT.

Od kwoty głównej zakwestionowanego VAT należy odróżnić odsetki za zwłokę od zaległości podatkowej, dodatkowe zobowiązanie podatkowe w VAT, grzywny, mandaty oraz inne administracyjne albo karne sankcje finansowe. W przypadku takich należności ryzyko opodatkowania estońskim CIT jest zdecydowanie wyższe. Mają one charakter sankcyjny i nie są ponoszone w celu uzyskania przychodów ani zabezpieczenia źródła przychodów. Zgodnie z podejściem prezentowanym przez Ministerstwo Finansów zasadniczo mogą zostać zakwalifikowane jako wydatki niezwiązane z działalnością gospodarczą. Nie należy zatem łączyć w jednej pozycji kwoty VAT naliczonego, której odmówiono odliczenia, odsetek od powstałej zaległości oraz dodatkowego zobowiązania podatkowego. Każda z tych kwot ma inną podstawę prawną i inny charakter ekonomiczny. Odsetki od zaległości VAT powinny co do zasady zostać potraktowane jako wydatek niezwiązany z działalnością gospodarczą. Podobnie należy zasadniczo ocenić dodatkowe zobowiązanie podatkowe w VAT, o ile obciąża ono wynik finansowy spółki. Nie przesądza to jednak o takiej samej kwalifikacji samej kwoty podatku naliczonego, której organ odmówił odliczenia.

W estońskim CIT istotne znaczenie ma sposób ujęcia zdarzenia w księgach rachunkowych. Jeżeli zakwestionowany VAT zostanie ujęty jako należność od sprzedawcy, co do zasady nie obciąża jeszcze wyniku finansowego jako koszt.

Jeżeli natomiast kwota zostanie doliczona do wartości nabytego składnika majątku, ujęta jako koszt działalności operacyjnej, odpisana jako należność nieściągalna albo wykazana jako pozostały koszt operacyjny, należy ocenić charakter konkretnej pozycji obciążającej wynik finansowy. Samo ujęcie kwoty w kosztach nie oznacza jeszcze, że powstał dochód z tytułu wydatków niezwiązanych z działalnością. Najpierw trzeba ustalić, czy wydatek rzeczywiście pozostaje poza związkiem z działalnością gospodarczą spółki. Jeżeli jednak dana kwota zostanie zakwalifikowana jako wydatek niezwiązany z działalnością gospodarczą, dochód należy rozpoznać zgodnie z zasadami właściwymi dla ryczałtu od dochodów spółek, a podatek zapłacić w terminie określonym w art. 28t ustawy o CIT.

Jeżeli transakcja była rzeczywista i gospodarczo uzasadniona, ale została błędnie opodatkowana VAT, co do zasady nie ma podstaw do uznania zakwestionowanej kwoty podatku za wydatek niezwiązany z działalnością gospodarczą. W takim przypadku nieprawidłowość dotyczy sposobu rozliczenia VAT, a nie celu i gospodarczego charakteru zakupu.

Jeżeli transakcja była rzeczywista, lecz spółka nie spełniła formalnych warunków odliczenia, również nie powinno dochodzić do automatycznego opodatkowania. Ryzyko sporu będzie jednak wyższe, zwłaszcza gdy uchybienie wynikało z braku należytej staranności albo istotnego naruszenia obowiązków podatkowych.

Jeżeli faktura zawyża wartość rzeczywiście wykonanego świadczenia, ewentualne ryzyko opodatkowania powinno dotyczyć przede wszystkim części, która nie odpowiada rzeczywistości. Część ceny odnosząca się do faktycznie wykonanego i gospodarczo uzasadnionego świadczenia nadal może pozostawać związana z działalnością spółki.

Jeżeli faktura dokumentuje czynność, która w ogóle nie została wykonana, występuje wysokie ryzyko uznania kwoty obciążającej wynik za wydatek niezwiązany z działalnością gospodarczą. Spółka nie otrzymała bowiem świadczenia, które mogłoby służyć prowadzonej działalności.

Jeżeli poniesiony wydatek służył prywatnie wspólnikowi albo podmiotowi powiązanemu, należy rozważyć nie tylko powstanie dochodu z tytułu wydatków niezwiązanych z działalnością, lecz również dochodu z tytułu ukrytych zysków.

Jeżeli natomiast spółka świadomie uczestniczyła w oszustwie podatkowym, ryzyko opodatkowania jest bardzo wysokie, a sprawa może rodzić również inne konsekwencje podatkowe oraz karne skarbowe.

Odsetki od zaległości VAT i dodatkowe zobowiązanie podatkowe powinny być analizowane niezależnie od kwoty głównej. Ze względu na ich sankcyjny charakter zasadniczo istnieją podstawy do uznania ich za wydatki niezwiązane z działalnością gospodarczą.

I przypadek specyficzny  

W tym miejscu trzeba jednak zwrócić uwagę na szczególną konstrukcję sankcji przewidzianej w art. 112c ustawy o VAT. Jeżeli nieprawidłowość była skutkiem celowego działania podatnika albo jego kontrahenta, o którym podatnik wiedział, a odliczenie wynikało z faktury wystawionej przez podmiot nieistniejący, dokumentującej czynności niedokonane, podającej kwoty niezgodne z rzeczywistością albo potwierdzającej czynności nieważne lub pozorne, dodatkowe zobowiązanie podatkowe wynosi 100% podatku naliczonego wynikającego z takiej faktury, w części objętej nieprawidłowością. W konsekwencji mogą wystąpić dwa odrębne rozstrzygnięcia organu podatkowego. Pierwsze określa prawidłową wysokość zobowiązania podatkowego w VAT, eliminując niesłusznie dokonane odliczenie. Drugie ustala dodatkowe zobowiązanie podatkowe o charakterze sankcyjnym. Przy zastosowaniu art. 112c wysokość tej sankcji odpowiada kwotowo podatkowi VAT, którego podatnik niesłusznie odliczył, chociaż pod względem prawnym nadal są to dwie różne należności. Rozróżnienie to ma istotne znaczenie na gruncie estońskiego CIT. Sama kwota podatku naliczonego, której odmówiono odliczenia, nie staje się sankcją wyłącznie z tego powodu, że została zakwestionowana przez organ podatkowy. Natomiast dodatkowe zobowiązanie ustalone na podstawie art. 112c ustawy o VAT ma już jednoznacznie sankcyjny charakter. Jeżeli obciąża wynik finansowy spółki, istnieją zatem zasadne podstawy do uznania go za wydatek niezwiązany z działalnością gospodarczą. Oznacza to, że w szczególnych przypadkach sankcja podlegająca opodatkowaniu estońskim CIT może być kwotowo równa całej wartości niesłusznie odliczonego podatku VAT, niezależnie od odrębnej oceny samej kwoty głównej tego podatku VAT.

Zgodnie z art.  112c ust. 1 ustawy o VAT:

W przypadkach, o których mowa w art. 112b ust. 1 pkt 1, ust. 2 pkt 1 oraz ust. 2a, w zakresie, w jakim nieprawidłowość była skutkiem celowego działania podatnika lub jego kontrahenta, o którym podatnik miał wiedzę, i wynika w całości lub w części z obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego wynikającą z faktury, która:

1) została wystawiona przez podmiot nieistniejący,

2) stwierdza czynności, które nie zostały dokonane – w części dotyczącej tych czynności,

3) podaje kwoty niezgodne z rzeczywistością – w części dotyczącej tych pozycji, dla których podane zostały kwoty niezgodne z rzeczywistością,

4) potwierdza czynności, do których mają zastosowanie przepisy art. 58 i art. 83 Kodeksu cywilnego – w części dotyczącej tych czynności

– wysokość dodatkowego zobowiązania podatkowego w części dotyczącej podatku naliczonego wynikającego z powyższej faktury wynosi 100%.

Głos Stowarzyszenia Podatników Estońskiego CIT

www.spec.info.pl

Zakwestionowanie przez organ podatkowy prawa do odliczenia VAT nie oznacza od razu bezwzględnego powstania dochodu podlegającego estońskiemu CIT. Podstawowym kryterium nie jest to, czy spółka zachowała prawo do odliczenia, lecz to, czy wydatek został rzeczywiście poniesiony w związku z działalnością gospodarczą. Jeżeli transakcja rzeczywiście została wykonana, miała gospodarcze uzasadnienie, służyła osiąganiu przychodów lub zabezpieczeniu ich źródła i nie prowadziła do prywatnego przysporzenia wspólnika, sama utrata prawa do odliczenia VAT nie powinna powodować opodatkowania tej kwoty na podstawie art. 28m ust. 1 pkt 3 ustawy o CIT. Odmienna ocena może być uzasadniona, gdy organ podatkowy wykaże, że transakcja była fikcyjna, faktura nierzetelna, wskazane na niej kwoty nie odpowiadały rzeczywistości albo wydatek nie miał związku z działalnością spółki. Niezależnie od kwalifikacji kwoty głównej podatku VAT odsetki, dodatkowe zobowiązanie podatkowe i inne sankcje powinny zostać przeanalizowane odrębnie. W ich przypadku istnieją istotne podstawy do uznania ich za wydatki niezwiązane z działalnością gospodarczą. Czyli dla prawidłowej oceny nie wystarczy informacja, że organ podatkowy zakwestionował odliczenie podatku VAT. Konieczna jest analiza uzasadnienia decyzji, ustaleń dotyczących rzeczywistości transakcji, podstawy zastosowania art. 88 ustawy o VAT, względnie art. 112c ustawy o VAT oraz sposobu ujęcia skutków korekty w księgach rachunkowych spółki.

Jeżeli potrzebujesz konsultacji podatkowej w zakresie estońskiego CIT spójrz tutaj:

Zachęcamy również do obserwowania naszego Facebooka, gdzie prezentujemy na bieżąco aktualne i najciekawsze aspekty prawa podatkowego i nie tylko – LINK

Oraz do dołączenia do grupy dyskusyjnej na temat CITu Estońskiego, gdzie odpowiedzi udzielają specjaliści z Stowarzyszenia Podatników Estońskiego CIT – LINK


W celu uzyskania szczegółowych informacji dotyczących oferty POROZMAWIAJMY O PODATKACH prosimy o kontakt z kancelaria poprzez:

  • tel.: +48 534 312 775,
  • e-mail: kancelaria@porozmawiajmyopodatkach.pl,
  • skorzystanie z formularza kontaktowego.

Administracja naszej kancelarii w sposób zindywidualizowany określi zakres merytoryczny przedstawionej sprawy oraz złoży propozycję współpracy w przedmiotowym zakresie.

Autor

Patryk Smęda

Doradca podatkowy (numer wpisu 12110), prawnik, właściciel firmy szkoleniowej TAURUS TAX, partner agencji celnej OCLIJ SIĘ, wykładowca akademicki w Wyższej Szkole Bezpieczeństwa w Poznaniu przedmiotów w zakresie prawa celnego i podatkowego, członek założyciel Stowarzyszenia Podatników Estońskiego CIT. Absolwent studiów doktoranckich w Katedrze Prawa Finansowego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, jak również studiów podyplomowych z prawa podatkowego, egzekucji administracyjnej i zarządzania zasobami ludzkimi, a także seminarium „Zarząd sukcesyjny przedsiębiorstwem osoby fizycznej”. Przed wpisem na listę doradców podatkowych wieloletni pracownik Izby Skarbowej, a następnie Izby Administracji Skarbowej w Katowicach kierujący komórkami organizacyjnymi odpowiedzialnymi za wymiar i nadzór nad wymiarem podatku od towarów i usług. W latach 2012-2018 trener wewnętrzny w Centrum Edukacji Zawodowej Resortu Finansów, a następnie w Krajowej Szkole Skarbowości. Złożył z wynikiem pozytywnym państwowe egzaminy na inspektora kontroli skarbowej i urzędnika mianowanego w służbie cywilnej. Od ponad dziesięciu lat zawodowy trener w zakresie prawa podatkowego współpracujący z wiodącymi firmami szkoleniowymi w Polsce, jak również z komórkami szkoleniowymi Krajowej Izby Doradców Podatkowych i Krajowej Izby Radców Prawnych. Autor licznych, także książkowych publikacji podatkowych, w tym artykułów zamieszczanych w branżowym kwartalniku “Doradca podatkowy”. W trakcie uzyskiwania wpisu na listę agentów celnych.