Jeżeli chcesz porozmawiać o estońskim CIT, zapraszamy do naszej zamkniętej grupy na Facebooku:
Stowarzyszenie Podatników Estońskiego CIT.
Samochody elektryczne coraz częściej stają się środkiem transportu wykorzystywanym w działalności gospodarczej. Spółki kupują lub leasingują takie pojazdy, ponoszą koszty ich ładowania, ubezpieczenia, serwisowania i napraw, a następnie przekazują je pracownikom, członkom zarządu albo wspólnikom. W klasycznym CIT podstawowym pytaniem byłoby zazwyczaj to, w jakiej wysokości wydatki związane z samochodem mogą zostać zaliczone do kosztów uzyskania przychodów. W estońskim CIT kwestia ta wygląda zupełnie inaczej. Spółka musi przede wszystkim ustalić, czy korzystanie z samochodu przez określoną osobę powoduje powstanie dochodu z tytułu ukrytych zysków albo wydatków niezwiązanych z działalnością gospodarczą.
Odpowiedź zależy przede wszystkim od dwóch elementów.
Po pierwsze, trzeba ustalić, kto korzysta z samochodu.
Po drugie, trzeba określić, czy samochód jest wykorzystywany wyłącznie do działalności gospodarczej, czy również do celów prywatnych.
Jeżeli samochód elektryczny jest używany przez wspólnika zarówno służbowo, jak i prywatnie, zasadniczym problemem nie są wydatki niezwiązane z działalnością gospodarczą, lecz ukryte zyski. W takim przypadku opodatkowaniu estońskim CIT podlega co do zasady 50% wydatków związanych z używaniem samochodu, w tym kosztów ładowania, oraz 50% odpisów amortyzacyjnych. Jeżeli natomiast samochód jest wykorzystywany wyłącznie do działalności gospodarczej, podatek nie powinien wystąpić. Spółka musi jednak potrafić udowodnić taki sposób korzystania z pojazdu. Sam elektryczny napęd nie powoduje zastosowania odrębnych zasad opodatkowania ukrytych zysków. Samochód elektryczny będący samochodem osobowym podlega w tym zakresie tym samym regułom, które dotyczą pozostałych samochodów osobowych. Energia pobierana na stacjach ładowania pełni natomiast ekonomicznie taką samą funkcję jak paliwo w samochodzie spalinowym.
Idźmy zatem dalej.
1. Na początku trzeba ustalić rzeczywisty status osoby korzystającej z samochodu
Podstawowym błędem przy rozliczaniu samochodów w estońskim CIT jest analizowanie wyłącznie sposobu używania pojazdu, bez ustalenia statusu jego użytkownika. Ten sam samochód może powodować powstanie różnych kategorii dochodu w zależności od tego, kto wykorzystuje go prywatnie. Jeżeli korzystającym jest wspólnik albo podmiot powiązany ze wspólnikiem, wydatki związane z prywatnym korzystaniem z samochodu należy analizować przede wszystkim jako potencjalne ukryte zyski. Jeżeli korzystającym jest pracownik niebędący wspólnikiem ani podmiotem powiązanym, świadczenie nie może być ukrytym zyskiem. Może jednak podlegać analizie jako wydatek niezwiązany z działalnością gospodarczą.
W omawianym w tym wpisie przypadku samochodem elektrycznym jeździ udziałowiec spółki. Nie ma przy tym decydującego znaczenia, czy jest on jednocześnie pracownikiem, członkiem zarządu albo osobą zatrudnioną na podstawie umowy cywilnoprawnej.
Decydujący pozostaje jego status wspólnika.
Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 15 października 2025 r., sygn. akt II FSK 125/23, zaakcentował, że umożliwienie wspólnikowi prywatnego korzystania z samochodu należącego do spółki prowadzi do powstania po jego stronie wymiernego przysporzenia. Wspólnik oszczędza bowiem wydatki, które musiałby ponieść, gdyby korzystał z własnego samochodu, a zatem:
a) w kategorii ukrytych zysków mieszczą się wszystkie świadczenia, których wynikiem jest przysporzenie bezpośrednie lub pośrednie dla podmiotu powiązanego ze spółką będącą podatnikiem ryczałtu, za pomocą których osiągnięty zostanie faktycznie taki sam skutek, jak w przypadku wypłaty dywidendy,
b) możliwość korzystania z samochodu służbowego do celów prywatnych niewątpliwie powoduje przysporzenie (w postaci zaoszczędzenia wydatków) po stronie prezesa zarządu będącego zarazem wspólnikiem spółki.
W ocenie NSA majątek spółki powinien służyć przede wszystkim spółce, a nie finansowaniu prywatnych potrzeb jej udziałowców. Jeżeli spółka finansuje prywatne używanie swojego majątku przez wspólnika, świadczenie może prowadzić do efektu ekonomicznie zbliżonego do wypłaty dywidendy.
Podobny kierunek wynika z wyroku NSA z dnia 20 listopada 2025 r., sygn. akt II FSK 249/23.
Nie oznacza to, że każdy wydatek dotyczący samochodu używanego przez wspólnika automatycznie podlega opodatkowaniu. Jeżeli spółka udowodni wyłącznie służbowe wykorzystanie pojazdu, dochód z ukrytych zysków nie powstanie.
2. Co oznacza samochód elektryczny według przepisów obowiązujących od roku 2026 roku?
Na potrzeby przepisów podatkowych pojęcie samochodu elektrycznego nie powinno być rozumiane potocznie. Ustawa o CIT odwołuje się do definicji pojazdu elektrycznego zawartej w art. 2 pkt 12 ustawy z dnia 11 stycznia 2018 r. o elektromobilności i paliwach alternatywnych. Zgodnie z tym przepisem pojazdem elektrycznym jest pojazd samochodowy w rozumieniu przepisów Prawa o ruchu drogowym, który wykorzystuje do napędu wyłącznie energię elektryczną akumulowaną przez podłączenie do zewnętrznego źródła zasilania.
Decydujące są zatem dwa elementy. Pojazd musi wykorzystywać do napędu wyłącznie energię elektryczną, a energia ta musi być akumulowana przez podłączenie pojazdu do zewnętrznego źródła zasilania. Samochodem elektrycznym w rozumieniu tych przepisów nie jest zatem samochód hybrydowy typu plug-in. Pojazd hybrydowy posiada odrębną definicję ustawową i wykorzystuje napęd spalinowo-elektryczny, nawet jeżeli jego akumulator może być ładowany z zewnętrznego źródła energii.
Od dnia 1 stycznia 2026 r. zmieniły się zasady dotyczące limitów amortyzacji oraz opłat leasingowych odnoszących się do samochodów osobowych w klasycznym CIT. Limity te wynoszą:
a) 225 000 zł w przypadku samochodu osobowego będącego pojazdem elektrycznym albo pojazdem napędzanym wodorem,
b) 150 000 zł w przypadku samochodu osobowego, którego emisja dwutlenku węgla jest niższa niż 50 gramów na kilometr,
c) 100 000 zł w przypadku samochodu osobowego, którego emisja dwutlenku węgla jest równa lub wyższa niż 50 gramów na kilometr.
Nowe zasady odnoszące się do limitów 150 000 zł i 100 000 zł weszły w życie z dniem 1 stycznia 2026 r., ale limit 225 000 zł został utrzymany dla samochodów elektrycznych i pojazdów napędzanych wodorem. Zmiana obowiązująca od 2026 roku nie wprowadziła zatem nowej podatkowej definicji samochodu elektrycznego. Ustawa o CIT nadal odsyła do art. 2 pkt 12 ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych. Należy jednocześnie podkreślić, że limity 225 000 zł, 150 000 zł i 100 000 zł dotyczą zasad rozpoznawania kosztów uzyskania przychodów w klasycznym CIT. Nie określają one bezpośrednio podstawy opodatkowania ukrytych zysków w estońskim CIT.
W przypadku spółki opodatkowanej estońskim CIT zasadnicze znaczenie mają regulacje art. 28m ustawy o CIT. Jeżeli samochód elektryczny jest używany przez wspólnika w sposób mieszany, opodatkowaniu podlega 50% wydatków związanych z jego używaniem oraz 50% odpisów amortyzacyjnych ustalanych zgodnie z przepisami o rachunkowości.
3. Samochód elektryczny wykorzystywany wyłącznie służbowo
Najkorzystniejsza sytuacja występuje wtedy, gdy samochód jest wykorzystywany wyłącznie na potrzeby działalności gospodarczej spółki. Z art. 28m ust. 4 pkt 2 lit. a ustawy o CIT wynika, że do ukrytych zysków nie zalicza się w pełnej wysokości wydatków i odpisów amortyzacyjnych związanych z samochodem osobowym wykorzystywanym wyłącznie na cele działalności gospodarczej. Oznacza to, że spółka nie płaci estońskiego CIT od kosztów ładowania, napraw, ubezpieczenia, serwisu ani odpisów amortyzacyjnych, jeżeli samochód elektryczny rzeczywiście jest wykorzystywany wyłącznie służbowo. Nie wystarczy jednak samo oświadczenie wspólnika albo zapis w umowie, że samochód ma charakter służbowy. Zgodnie z art. 28m ust. 5 ustawy o CIT ciężar udowodnienia wyłącznego wykorzystania gospodarczego spoczywa na podatniku (czyli na spółce). Stanowisko to potwierdził Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej między innymi w interpretacji indywidualnej z dnia 17 grudnia 2024 r. znak 0111-KDIB1-1.4010.642.2024.1.RH. Organ wskazał, że jeżeli podatnik wykaże wyłączne wykorzystywanie samochodu do działalności gospodarczej, nie powstanie ani dochód z ukrytych zysków, ani dochód z wydatków niezwiązanych z działalnością gospodarczą. Ustawa nie narzuca jednej obowiązkowej formy dokumentowania takiego wykorzystania. Spółka może posługiwać się w szczególności regulaminem używania samochodu, zakazem wyjazdów prywatnych, ewidencją tras, raportami z systemu GPS, poleceniami wyjazdów, kalendarzem spotkań, dokumentami potwierdzającymi wizyty u klientów oraz zasadami parkowania pojazdu poza godzinami pracy. Istotne jest, aby dokumentacja odpowiadała rzeczywistemu sposobowi korzystania z samochodu. Samo nieprowadzenie ewidencji przebiegu wymaganej dla celów pełnego odliczenia VAT nie musi od razu oznaczać powstania ukrytego zysku. W interpretacjach zaakceptowano przypadki, w których spółka odliczała jedynie 50% VAT, ale za pomocą innych dowodów potrafiła wykazać wyłącznie gospodarcze wykorzystanie pojazdu. Brak ewidencji VAT zwiększa jednak ryzyko dowodowe. Spółka musi wówczas dysponować innym spójnym materiałem potwierdzającym brak prywatnych przejazdów.
4. Użytek mieszany – samochód służy spółce i prywatnie wspólnikowi
Najczęściej jednak samochód przekazany wspólnikowi jest wykorzystywany w sposób mieszany. Wspólnik jeździ nim na spotkania z klientami, do urzędu, banku albo kontrahentów, ale jednocześnie korzysta z pojazdu po godzinach pracy, w weekendy, podczas prywatnych zakupów albo wyjazdów rodzinnych. W takim przypadku zastosowanie znajduje art. 28m ust. 4 pkt 2 lit. b ustawy o CIT. Przepis przewiduje, że w przypadku składnika majątku, który nie jest wykorzystywany wyłącznie na cele działalności gospodarczej, opodatkowaniu podlega 50% wydatków, odpisów amortyzacyjnych oraz odpisów z tytułu trwałej utraty wartości związanych z jego używaniem. Jeżeli użytkownikiem samochodu jest wspólnik, opodatkowana część stanowi dochód z tytułu ukrytych zysków.
Takie stanowisko zostało przedstawione między innymi w interpretacji indywidualnej z dnia 13 września 2024 r. znak 0114-KDIP2-2.4010.303.2024.4.IN oraz w interpretacji z dnia 9 maja 2025 r. znak 0111-KDIB2-1.4010.53.2025.2.AJ. Organy podkreślają, że wykorzystywanie samochodów przez wspólników zarówno do celów służbowych, jak i osobistych skutkuje powstaniem dochodu z ukrytych zysków w wysokości 50% wydatków związanych z używaniem pojazdu.
Stanowisko to zostało również zaakceptowane w orzecznictwie sądów administracyjnych. W wyroku z dnia 27 marca 2024 r., sygn. akt I SA/Kr 123/24, WSA w Krakowie uznał, że przy mieszanym wykorzystywaniu samochodów przez wspólników spółka powinna rozpoznać dochód z ukrytych zysków w wysokości 50% poniesionych wydatków oraz odpisów amortyzacyjnych. Tożsamy kierunek wynika z wyroków NSA o sygnaturach II FSK 125/23 i II FSK 249/23.
5. Ukryty zysk, a nie wydatek niezwiązany z działalnością gospodarczą
Ustalenie właściwej kategorii dochodu ma znaczenie systemowe. Jeżeli z samochodu prywatnie korzysta wspólnik albo podmiot powiązany ze wspólnikiem, opodatkowana część wydatków stanowi ukryty zysk. Jeżeli natomiast z samochodu korzysta osoba niebędąca wspólnikiem ani podmiotem powiązanym, możliwe jest powstanie dochodu z tytułu wydatków niezwiązanych z działalnością gospodarczą. Nie należy opodatkowywać tego samego wydatku jednocześnie jako ukrytego zysku i jako wydatku niezwiązanego z działalnością gospodarczą. Rozróżnienie to potwierdza orzecznictwo NSA. W wyrokach dotyczących samochodów osobowych sąd wskazywał, że w przypadku wspólników zastosowanie znajduje szczególna regulacja dotycząca ukrytych zysków. W przedstawionym przypadku fakt, że udziałowiec nie jest pracownikiem ani członkiem zarządu, nie eliminuje opodatkowania. Przeciwnie, brak dodatkowego stosunku prawnego ze spółką może utrudniać wykazanie, że korzystanie z samochodu wynika z obowiązków pracowniczych albo zarządczych. Pozostaje wówczas relacja właścicielska, w której spółka finansuje prywatne korzystanie ze swojego majątku przez udziałowca.
6. Jakie wydatki związane z samochodem elektrycznym podlegają regule 50%?
Reguła 50% nie dotyczy wyłącznie kosztów paliwa albo energii. Obejmuje ona szeroko rozumiane wydatki związane z używaniem i eksploatacją samochodu osobowego. Do tej kategorii należy zaliczyć w szczególności koszty ładowania, dodatkowe opłaty pobierane przez operatorów stacji ładowania, koszty napraw, serwisowania, przeglądów, ogumienia, części zamiennych, płynów eksploatacyjnych, myjni, ubezpieczenia oraz inne koszty pozostające w bezpośrednim związku z używaniem samochodu. W interpretacji indywidualnej z dnia 27 lutego 2025 r. znak 0111-KDIB2-1.4010.687.2024.1.ED, Dyrektor KIS wskazał, że wydatkiem związanym z używaniem samochodu jest również koszt jego naprawy. W przypadku samochodu stanowiącego własność spółki mechanizm obejmuje również 50% odpowiednich odpisów amortyzacyjnych oraz odpisów z tytułu trwałej utraty wartości. Nie opodatkowuje się zatem wyłącznie części kosztów dotyczących konkretnych prywatnych przejazdów. Jeżeli w danym miesiącu występuje użytek mieszany, ustawowy mechanizm obejmuje 50% wydatków związanych z samochodem poniesionych w tym miesiącu.
7. Koszt ładowania samochodu elektrycznego na stacji ogólnodostępnej
Przepisy ustawy o CIT nie posługują się odrębną kategorią tankowania prądu. Nie oznacza to jednak, że koszty ładowania samochodu elektrycznego pozostają poza zakresem regulacji dotyczącej samochodów osobowych. Ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych definiuje ładowanie jako pobór energii elektrycznej przez pojazd na potrzeby jego napędu. Definicja ta potwierdza bezpośredni związek usługi ładowania z używaniem pojazdu. Energia elektryczna pobierana na komercyjnej stacji ładowania jest funkcjonalnym odpowiednikiem paliwa. Bez jej zakupu samochód nie może być użytkowany. Wydatek pozostaje więc bezpośrednio związany z eksploatacją pojazdu. Dotyczy to zarówno ceny samej energii, jak i dodatkowych opłat pobieranych przez operatora, na przykład opłaty za rozpoczęcie sesji, korzystanie z infrastruktury, postój podczas ładowania albo abonament związany z korzystaniem z sieci ładowarek. Usługa świadczona na ogólnodostępnej stacji może obejmować nie tylko samą energię elektryczną, ale również zapewnienie możliwości korzystania z infrastruktury stacji ładowania. Tak skonstruowane opłaty nadal pozostają związane z bieżącym używaniem samochodu elektrycznego. Jeżeli faktura jest wystawiona na spółkę i to spółka pokrywa należność, wydatek powinien zostać uwzględniony przy kalkulacji dochodu z ukrytych zysków. Przy użytku mieszanym przez wspólnika opodatkowaniu podlega 50% kosztów ładowania. Nie ma podstaw, aby koszty energii elektrycznej traktować korzystniej niż zakup benzyny, oleju napędowego albo innych wydatków eksploatacyjnych.
8. Podstawa opodatkowania kosztów ładowania – netto czy brutto?
Poza tym, znaczenie ma ustalenie, czy podstawę opodatkowania należy obliczać od kwoty netto, od kwoty netto powiększonej o nieodliczony VAT, czy od pełnej wartości brutto faktury. Najbezpieczniejsze podejście prowadzi do przyjęcia kwoty brutto. Oznacza to, że spółka ustala ukryty zysk w wysokości 50% wartości brutto faktury za ładowanie. Dotyczy to również sytuacji, w której część podatku VAT została następnie odliczona w deklaracji VAT.
Stanowisko o konieczności uwzględniania wartości brutto zostało przedstawione między innymi w interpretacji indywidualnej z dnia 14 grudnia 2022 r. znak 0111-KDIB1-1.4010.696.2022.1.AND, oraz w interpretacji z dnia 22 grudnia 2022 r. znak 0111-KDWB.4010.77.2022.3.BB. Podobne stanowisko wynika z interpretacji z dnia 13 września 2024 r. znak 0114-KDIP2-2.4010.303.2024.4.IN.
Kierunek ten zaakceptował również WSA w Krakowie w wyroku z dnia 27 marca 2024 r., sygn. akt I SA/Kr 123/24. Sąd uznał, że późniejsze odliczenie podatku naliczonego nie zmienia tego, że spółka pierwotnie poniosła wydatek w wartości zawierającej VAT. Jeszcze wyraźniej stanowisko to przedstawiono w wyrokach WSA w Gliwicach z dnia 20 kwietnia 2026 r., sygn. akt I SA/Gl 745/25 oraz I SA/Gl 857/25. Sąd przyjął, że rozliczenie i odliczenie podatku naliczonego nie powoduje, iż wydatek przestaje być wydatkiem poniesionym w kwocie brutto.
Przyjęcie podstawy odpowiadającej wyłącznie wartości netto powiększonej o nieodliczony VAT wiąże się z większym ryzykiem sporu z organem podatkowym. Przykładowo, jeżeli faktura za ładowanie samochodu elektrycznego wynosi 246 zł brutto, podstawą opodatkowania z tytułu ukrytych zysków będzie 123 zł, czyli 50% kwoty brutto. Jeżeli spółka jest małym podatnikiem i stosuje stawkę ryczałtu 10%, podatek wyniesie 12,30 zł. Jeżeli spółka stosuje stawkę 20%, podatek wyniesie 24,60 zł. Kalkulacja ta pozostaje taka sama niezależnie od tego, jaka część VAT została odliczona przez spółkę.
9. Nie dzielimy kosztów według liczby kilometrów ani dni prywatnego używania
Przepisy nie pozwalają na ustalanie ukrytego zysku według rzeczywistego udziału przejazdów prywatnych. Nie można zatem przyjąć, że skoro wspólnik wykorzystywał samochód prywatnie jedynie przez 10% czasu albo przejechał prywatnie tylko 5% wszystkich kilometrów, opodatkowaniu podlega odpowiednio 10% albo 5% wydatków. Ustawodawca wprowadził mechanizm ryczałtowy. Jeżeli w danym miesiącu samochód jest wykorzystywany również prywatnie, opodatkowaniu podlega 50% wydatków związanych z jego używaniem. Jeżeli natomiast przez cały miesiąc samochód jest wykorzystywany wyłącznie służbowo i spółka jest w stanie to udowodnić, dochód z ukrytych zysków nie powstaje. Podejście to zostało zaakceptowane w orzecznictwie sądów administracyjnych. Sądy odrzuciły możliwość proporcjonalnego obliczania podatku według liczby dni, godzin albo kilometrów prywatnego korzystania. Czyli nawet pojedynczy prywatny przejazd w danym miesiącu może spowodować konieczność zastosowania reguły 50% do wydatków związanych z samochodem poniesionych w tym miesiącu. Dlatego znaczenie ma miesięczny sposób wykorzystywania konkretnego pojazdu. Oceny należy dokonywać odrębnie dla każdego samochodu należącego do spółki.
10. Kiedy powstaje podatek i do kiedy należy go zapłacić?
Dochód z ukrytych zysków dotyczący samochodu rozpoznawany jest na bieżąco. Nie czeka się z jego opodatkowaniem do momentu wypłaty dywidendy ani do końca roku podatkowego. Zgodnie z art. 28n ust. 1 pkt 2 ustawy o CIT podstawę opodatkowania ustala się w miesiącu, w którym wykonano świadczenie albo dokonano wypłaty lub wydatku. W przypadku kosztów ładowania, serwisu, napraw i innych bieżących kosztów eksploatacyjnych spółka powinna zatem dokonywać kalkulacji w miesiącu, w którym powstał i został ujęty dany wydatek lub wykonano świadczenie. Również należy na bieżąco uwzględniać odpowiednią część miesięcznych odpisów amortyzacyjnych. Ryczałt od ukrytych zysków należy zapłacić do 20. dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym dokonano wydatku albo wykonano świadczenie. Jeżeli zatem faktura za ładowanie została rozpoznana jako wydatek w lipcu, ryczałt od ukrytego zysku powinien zostać zapłacony do 20 sierpnia. Podatek powstaje niezależnie od tego, czy spółka osiąga w danym miesiącu albo roku zysk bilansowy. Ukryte zyski są samodzielnym przedmiotem opodatkowania i mogą wystąpić również w spółce wykazującej stratę. Stawka ryczałtu wynosi 10% podstawy opodatkowania w przypadku małego podatnika oraz podatnika rozpoczynającego działalność, a 20% w przypadku pozostałych podatników.
11. Jak dokumentować wyłącznie służbowe używanie samochodu elektrycznego?
Neutralność wydatków dotyczących samochodu wymaga rzeczywistego wyłączenia prywatnego sposobu korzystania.
Podstawowym dokumentem powinna być polityka samochodowa albo regulamin używania pojazdów. Dokument powinien określać osoby uprawnione do korzystania z samochodu, dopuszczalne cele przejazdów, zasady wydawania kluczyków, sposób parkowania pojazdu, obowiązek raportowania tras oraz konsekwencje naruszenia zakazu prywatnego używania. W przypadku samochodu przekazanego wspólnikowi szczególne znaczenie ma faktyczne przestrzeganie regulaminu. Jeżeli samochód przez cały czas znajduje się w dyspozycji udziałowca, jest parkowany pod jego domem, może być używany w weekendy, a spółka nie kontroluje tras, wykazanie wyłącznie służbowego wykorzystania będzie bardzo trudne. Pomocne mogą być raporty GPS, ewidencja przejazdów, dokumentacja spotkań, rozliczenia delegacji, korespondencja z klientami oraz dowody pokazujące gospodarczy cel poszczególnych tras. Sama ewidencja nie wystarczy, jeżeli rzeczywiste okoliczności wskazują na możliwość prywatnego korzystania. Niemniej brak ewidencji przebiegu prowadzonej dla VAT nie powinien samodzielnie przesądzać o powstaniu podatku, jeżeli spółka dysponuje innymi wiarygodnymi dowodami wyłącznego wykorzystania gospodarczego.
Podsumowanie – kiedy nie płacimy estońskiego CIT od ładowania samochodu elektrycznego?
Brak opodatkowania jest możliwy, gdy samochód jest przez cały miesiąc wykorzystywany wyłącznie na cele działalności gospodarczej. Spółka musi jednak potrafić to wykazać:
Po pierwsze, powinien obowiązywać rzeczywisty zakaz prywatnego używania samochodu.
Po drugie, sposób parkowania i przechowywania pojazdu powinien ograniczać możliwość korzystania z niego po godzinach pracy.
Po trzecie, spółka powinna dokumentować gospodarczy charakter przejazdów.
Po czwarte, przyjęte zasady muszą być faktycznie przestrzegane, a nie jedynie zapisane w regulaminie.
Po piąte, oceny należy dokonywać odrębnie dla każdego miesiąca i każdego samochodu.
Jeżeli wszystkie te warunki są spełnione, wydatki na ładowanie, serwis, naprawy, ubezpieczenie oraz odpisy amortyzacyjne nie powinny powodować powstania dochodu z ukrytych zysków.
A kiedy ryzyko opodatkowania jest największe?
Największe ryzyko występuje wtedy, gdy samochód pozostaje w stałej dyspozycji wspólnika i nie istnieją rzeczywiste ograniczenia dotyczące jego prywatnego używania. Ryzyko wzrasta, gdy samochód jest parkowany w miejscu zamieszkania udziałowca, spółka nie prowadzi żadnej kontroli przejazdów, koszty ładowania są ponoszone w weekendy lub podczas urlopów, a wspólnik nie pełni w spółce żadnej funkcji uzasadniającej korzystanie z pojazdu. Niebezpieczna jest także sytuacja, w której spółka próbuje obliczać podatek według faktycznej liczby prywatnych kilometrów. Przepisy przewidują bowiem ustawową proporcję 50%, a nie proporcję wynikającą z ewidencji przejazdów. Dodatkowe ryzyko dotyczy podstawy opodatkowania. Przyjęcie wartości netto albo netto powiększonej wyłącznie o nieodliczony VAT może zostać zakwestionowane. Aktualna linia interpretacyjna i sądowa przemawia za ustalaniem podstawy od pełnej kwoty brutto.
Wniosek
Jeżeli samochód elektryczny należący do spółki jest wykorzystywany przez wspólnika zarówno do celów służbowych, jak i prywatnych, spółka powinna rozpoznać dochód z tytułu ukrytych zysków. Opodatkowaniu podlega 50% wydatków związanych z używaniem samochodu oraz 50% odpisów amortyzacyjnych. Koszty energii elektrycznej i dodatkowych opłat ponoszonych na publicznych stacjach ładowania są wydatkami eksploatacyjnymi związanymi z używaniem pojazdu. Powinny zatem zostać objęte tym samym mechanizmem jak paliwo, naprawy, serwis, ubezpieczenie i pozostałe koszty samochodu.
Najbezpieczniejsze podejście zakłada ustalanie podstawy opodatkowania w wysokości 50% pełnej wartości brutto faktury, również wtedy, gdy spółka odliczyła część podatku VAT. Nie ma możliwości ograniczenia podstawy do rzeczywistego udziału prywatnych kilometrów, godzin albo dni. Jeżeli w danym miesiącu wystąpiło prywatne korzystanie z samochodu, należy zastosować ustawową proporcję 50%.
Podatek należy rozpoznać w miesiącu dokonania wydatku albo wykonania świadczenia i zapłacić do 20. dnia następnego miesiąca. Brak opodatkowania jest możliwy wyłącznie wtedy, gdy spółka wykaże, że przez cały miesiąc samochód był wykorzystywany wyłącznie w działalności gospodarczej.
Głos Stowarzyszenia Podatników Estońskiego CIT
Samochody osobowe dobrze pokazują, dlaczego w estońskim CIT nie wystarczy ustalić, czy dany wydatek pozostaje ogólnie związany z działalnością spółki. Samochód elektryczny może być spółce potrzebny do dojazdów do klientów, urzędów i kontrahentów. Nie oznacza to jednak, że jego prywatne wykorzystywanie przez udziałowca pozostaje neutralne podatkowo. W estońskim CIT istotne jest bowiem nie tylko to, czy samochód służy działalności, ale również to, czy służy prywatnym potrzebom wspólnika. Jeżeli pojazd jest rzeczywiście wyłącznie służbowy, podatek nie powinien wystąpić. Jeżeli jednak wspólnik może korzystać z niego również prywatnie, ustawodawca nie wymaga szczegółowego obliczania prywatnych kilometrów. Wprowadza prosty, ale surowy mechanizm – opodatkowaniu podlega 50% wydatków i odpisów związanych z samochodem. Szczególnej uwagi wymagają koszty ładowania. Energia elektryczna nie jest podatkowo innym rodzajem wydatku tylko dlatego, że zastępuje tradycyjne paliwo. Jeżeli spółka finansuje ładowanie samochodu wykorzystywanego prywatnie przez wspólnika, 50% wartości brutto takich wydatków powinno zostać objęte estońskim CIT. Zmiany obowiązujące od dnia 1 stycznia 2026 r. utrzymały limit 225 000 zł dla samochodów elektrycznych w klasycznym CIT. Nie zmieniły jednak zasad rozpoznawania ukrytych zysków w estońskim CIT. Tutaj nadal decydują rzeczywisty sposób korzystania z pojazdu, status użytkownika oraz szczególna reguła obejmująca 50% wydatków i odpisów przy użytku mieszanym. Dlatego najważniejsze pozostają rzeczywisty sposób korzystania z samochodu, prawidłowa miesięczna kalkulacja podatku oraz dokumentacja pozwalająca wykazać okresy wyłącznie służbowego wykorzystania pojazdu.
Jeżeli potrzebujesz konsultacji podatkowej w zakresie estońskiego CIT spójrz tutaj:

Zachęcamy również do obserwowania naszego Facebooka, gdzie prezentujemy na bieżąco aktualne i najciekawsze aspekty prawa podatkowego i nie tylko – LINK
Oraz do dołączenia do grupy dyskusyjnej na temat CITu Estońskiego, gdzie odpowiedzi udzielają specjaliści z Stowarzyszenia Podatników Estońskiego CIT – LINK
W celu uzyskania szczegółowych informacji dotyczących oferty POROZMAWIAJMY O PODATKACH prosimy o kontakt z kancelaria poprzez:
- tel.: +48 534 312 775,
- e-mail: kancelaria@porozmawiajmyopodatkach.pl,
- skorzystanie z formularza kontaktowego.
Administracja naszej kancelarii w sposób zindywidualizowany określi zakres merytoryczny przedstawionej sprawy oraz złoży propozycję współpracy w przedmiotowym zakresie.